Następnego popołudnia, będąc w pokoju, Elena bacznie obserwowała ruch na zewnątrz.
Jeśli to, co mówił Xavier, było prawdą, to o godzinie trzeciej po południu obecni ludzie powinni wyjść, a ich miejsca powinna zająć kolejna zmiana personelu. Wszystko to zajęłoby trochę czasu i być może zyskałaby kilka minut, aby w tym momencie się wymknąć.
Elena ciągle spoglądała na zegarek, czekając, aż ludzie na






