Ryan towarzyszył Elenie przez całe popołudnie. Czasami rozmawiali, czasami po prostu milczeli. A czasami byli jak dwoje nieznajomych zmuszonych do spędzania ze sobą czasu.
Przez większość czasu to Ryan mówił. Elena po prostu siedziała naprzeciwko niego w całkowitym milczeniu. Czasami tylko kiwała głową lub odpowiadała „tak” lub „nie”, jeśli było to konieczne.
Nawet wtedy Ryan był niezwykle zadowol






