Elena patrzyła na Sandrę, która osuwała się na ziemię. Jej dłonie, ściskające butelkę szamponu, drżały gwałtownie. Użyła jej, by ogłuszyć kobietę.
Drżącymi rękami Elena podniosła z podłogi kitel i owinęła go wokół siebie. Następnie wzięła czapkę i rękawiczki, i założyła je. Na koniec wzięła maskę i nałożyła ją na twarz.
Elena spojrzała na nieprzytomną Sandrę, a jej krtań poruszyła się z trudem. –






