Ryan cofnął się o dwa kroki. Nie spuszczając wzroku z mężczyzny przed sobą, zdjął płaszcz i rzucił go na bok. Było to oczywiste zaproszenie do walki.
Obaj mężczyźni natychmiast rzucili się na siebie. Adams z natury był agresywny, więc zazwyczaj nie należał do słabych. Obecnie był jednak ranny, co stawiało go w niekorzystnej sytuacji.
W rezultacie Ryan zyskał przewagę.
Ryan nie chciał tracić więcej






