Xavier nie zadawał pytań i zaprowadził Spencera do biura prezesa.
– Co ty tu robisz? – powitał go zimny głos w chwili, gdy Spencer postawił stopę w biurze.
Spencer zerknął na mężczyznę siedzącego za biurkiem i rzucił swoją torbę na pobliską sofę. Powiedział spokojnie:
– Skoro sprowadziłem Elenę i bliźniaki do Europy Zachodniej, muszę wziąć za nich odpowiedzialność. Niezależnie od tego, jak planuje






