Ryan i jego ludzie czekali w tym samym miejscu. Dopiero po długim czasie zobaczyli, jak bramy pałacu królewskiego się otwierają.
Wyszła grupa ludzi, prowadzona przez kogoś, a osoba na czele grupy była uderzająco podobna do Ryana.
Wszyscy byli oszołomieni. Spencer, który stał obok Ryana, zapytał cicho:
– Dlaczego twoja matka tu jest? Czy to możliwe, że rodzina królewska wysłała ją, by się z tobą ro






