– Gdybym wiedziała, że mnie złapią, nie uciekałabym z głównej siedziby Kinga – Elena dławiła się szlochem. Tylko ona wiedziała, jak bardzo żałowała decyzji o ucieczce.
Nic z tego by się nie wydarzyło, gdyby w pierwszej kolejności nie zdecydowała się na ten krok.
– Nie obwiniaj się. To nie twoja wina – Ryan pocałował ją w czoło. – Nikt tego nie przewidział. – Gładził ją po plecach, próbując ukoić j






