Michael jedynie wpatrywał się w klucze w mojej dłoni, nic nie mówiąc. Nie miałam pojęcia, o czym w tej chwili myślał.
Gdy przez dłuższy czas ich nie odbierał, położyłam je na stole. Potem ruszyłam przed siebie, ciągnąc za sobą walizkę.
– Anna Garcia, wspomnisz moje słowa: dobrowolnie zostaniesz moją kobietą.
Letni głos Michaela rozległ się akurat w chwili, gdy dotarłam do drzwi.
Zatrzymałam się gw






