Słysząc w słuchawce pewny siebie głos Ronana, wyczułam jego żal z powodu słów, które wcześniej wyrzucił z siebie w szpitalu. W konsekwencji teraz się tego wstydził.
„Nie mogę być w szpitalu, bo jestem czymś zajęta. Janette ma pewne kłopoty” – wyjaśniłam prosto, nie chcąc pogłębiać niezręczności między nami.
„Co jej się stało?” – ciekawski głos Ronana zabrzmiał na wzmiankę o imieniu Janette.
„Nie m






