– Nadal jesteś w pracy? – zapytałam w odpowiedzi.
Zrobiło mi się przykro, że tak ciężko pracuje, by zapewnić mi byt.
– Nie, przyjaciel potrzebuje mojej pomocy. Mogę wrócić dziś trochę później.
– Rozumiem. W takim razie nie przeszkadzam. Jadę do Janette.
Nie wątpiłam w Michaela, bo nigdy nie dał mi ku temu powdu. Wiele innych kobiet, które znałam, dzwoniłoby i wypytywało mężów, co robią, gdy zostaw






