Dobry Boże! Wyglądało na to, że naprawdę musi jak najszybciej pozbyć się Dana z Falvarii. Jeśli nadal będzie mi tak zawracał głowę, nie zaznam ani chwili spokoju.
„Dlaczego nic nie mówisz?” zapytała Marie. Po jej ostatniej uwadze po drugiej stronie słuchawki zapadła grobowa cisza.
W końcu odezwał się głos Sebastiana. „Marie”.
„Sebastian? Gdzie jest Derrick?”
Co tu się dzieje? Czy jest tak wściekły






