Kamerdyner naprawdę się tak do niej zwrócił? Całe ciało Mony zesztywniało.
Spojrzała na niego z niedowierzaniem. Ten człowiek był najbliższym powiernikiem Holta. W przeszłości zawsze nazywał ją „Proszę pani” lub „Panią Tom”.
Jednak ten chłodny i zdystansowany tytuł mógł oznaczać tylko jedno: taki był rozkaz Holta.
Co on próbuje zrobić? Czy próbuje to ze mną zakończyć?
Mona zadrżała z wściekłości.






