– Po prostu idź i to odbierz; personel apteki jest poinformowany – powiedział Eddie.
– Och, w porządku. Więc co dzisiaj jemy? – zapytała najpierw Rianne.
Chciała sprawdzić, czy to coś, co naprawdę lubi. Jeśli nie, nie zawracałaby sobie tym głowy. Rianne nagle uświadomiła sobie, że odkąd odeszła od Tempesta, nie musiała się już ograniczać.
Jeśli coś jej się podobało, to jej się podobało. Jeśli chci






