Jonathan uśmiechnął się ciepło do Lillian i delikatnie potargał jej włosy. "Tak, po prostu oszustwo. Następnym razem po prostu nie odbieraj takich telefonów, dobrze?"
To było oczywiste – zarówno Jonathan, jak i Susan jej uwierzyli.
Ethan jednak… Jego wyraz twarzy się nie zmienił. Jego oczy wciąż były nieczytelne.
Lillian od razu to zauważyła. Spojrzała na niego i zapytała ostrożnie: "Ethan, coś si






