– Przykro mi, że nie mogę ci pomóc. Moja rodzina postawiła sobie za cel zniszczenie rodziny Hayesów i Jordana – powiedział Kevin.
– Nie obchodzi mnie, co stanie się z rodziną Hayesów. A jeśli chodzi o Jordana, w ogóle się o niego nie martwię. Będzie wiedział, jak sobie z tym poradzić – odparła Stella.
– Aż tak mu ufasz? – Kevin zawahał się przez chwilę, zanim wydusił z siebie te słowa.
– Kevin, wi






