Andrew wpatrywał się w wideo na telefonie Eleanor. Jego pierwszym instynktem było zaprzeczenie. „To musi być fałszywka”.
– Mamo – powiedział stanowczo. – Stella zna się na komputerach. Musiała to sfabrykować. Anna nigdy by czegoś takiego nie zrobiła.
Samozadowolony uśmieszek wykrzywił usta Anny. „Oczywiście. Po wszystkich moich wysiłkach rodzice wciąż ufają mi bezgranicznie. A poza tym...”
– Gówno






