Lillian wrzeszczała dziko z bólu.
Jednak Stella zachowywała się tak, jakby niczego nie słyszała, i dociskała jeszcze mocniej. Kiedy w końcu puściła Lillian, rozkazała:
– Podnieście ją.
Damy w pobliżu rzuciły się do wykonywania polecenia.
Właściwie na początku próbowały potraktować Lillian ulgowo i szeptały jej, że tylko udają.
Niemniej jednak Stella przejrzała ich podstęp i ostrzegła, że każda, kt






