Podróż była jednak długa. Nawet prywatnym odrzutowcem zajęło to kilka godzin.
Nie potrafił sobie wyobrazić, przez co Stella może przechodzić, jeśli nikogo przy niej nie będzie. Bał się jeszcze bardziej, że jeśli ona na niego czeka, a on się nie pojawi, straci wiarę w niego.
Co gorsza, ciągle myślał o tym, co się z nią stanie, jeśli nie zdąży na czas.
Wszystkie te myśli kłębiły się w jego głowie, u






