Stella powoli weszła do pokoju Fiony.
Kiedy Fiona wyczuła w pokoju kogoś innego, podniosła wzrok i zobaczyła Stellę przez warstwę zastygłej na twarzy krwi. Jej wyraz twarzy natychmiast stężał. Wyjąkała: "Dlaczego tu jesteś?"
Stella uśmiechnęła się szyderczo: "Nie chcesz, żebym cię odwiedziła?"
Fiona zapytała: "Jesteś tu z dobroci serca? Czy tylko po to, by patrzeć, jak cierpię?" Jej głos był znużo






