Odkąd Anna była mała, wszyscy w rodzinie ją rozpieszczali, zawsze dając jej kieszonkowe. Za każdym razem była to całkiem przyzwoita kwota. Przez lata uzbierało się tego co najmniej kilka milionów.
Ale Anna nie ruszyła ani centa; w zasadzie nigdy nie musiała wydawać własnych pieniędzy.
Teraz, widząc mizerne saldo na swoim koncie, Anna wiedziała, że Fiona musiała zabrać pieniądze, a jednak nie mogła






