Jeden ze służących powiedział: "Pani Fiono, znamy się od tak dawna, więc proszę nas nie winić za tę bezwzględność. Naprawdę nie mamy wyboru – każdy ma rodzinę na utrzymaniu i po prostu nie możemy dłużej czekać.
"Nie musi nam Pani już płacić. Weźmiemy te rzeczy zamiast wypłaty."
Niektórzy służący chwycili telewizor, inni wynosili lodówkę.
Służący myśleli: 'To i tak tylko trochę ponad miesięczna pen






