Fiona wykrztusiła: "Po prostu jest mi żal Silasa. Gdyby to Max robił takie rzeczy, czy naprawdę stałbyś z boku i nic nie robił?"
Anna odparła ostro: "Gdyby chodziło o Maxa, pomogłabym mu rzucić hazard. Mamo, ty nie pomagasz Silasowi – ty mu szkodzisz, a przy okazji krzywdzisz nas wszystkich. Gdybyśmy nie odkryli tego, kiedy Max był w szpitalu, czy planowałaś zastawić też nasz dom?"
Słowa Anny spra






