Dokładnie tak, jak przewidziała Stella, zjawili się ludzie z banku i sądu.
Eleanor, przy wsparciu Stelli i Mary, wyszła z pokoju.
Eleanor wciąż cieszyła się sporymi wpływami w wyższych sferach. Gdy tylko przedstawiciele banku i sądu ją zobaczyli, podeszli i wyjaśnili sytuację.
Eleanor rzekła: – Rozumiem. Moja wnuczka przyjechała mnie odebrać, a ja już spakowałam wszystkie swoje rzeczy. Możecie prz






