Mijając ich, mężczyzna zerknął na Stellę, zdając sobie sprawę, że go nie widziała. Wtedy napotkał lodowate spojrzenie, które posłał mu Jordan. To wystarczyło. Facet pospiesznie się oddalił.
Stella spojrzała na mężczyznę i w końcu zrozumiała, że Jordan właśnie jej pomógł. Ale w chwili, gdy zauważyła, że jego dłoń wciąż trzyma jej rękę, serce zabiło jej mocniej. Próbowała cofnąć dłoń i powiedziała:






