Jordan odłożył akta, które trzymał, ale ich nie schował. Zostawił je w miejscu, gdzie mógł je widzieć. Nie zamierzał pozwolić, by ktokolwiek, kto skrzywdził Stellę, wywinął się łatwo.
Jego telefon zawibrował, sygnalizując nową wiadomość. Zerknął na nią i wyszedł z pokoju. W tym samym momencie Stella wyszła z pokoju Eleanor.
Ich spojrzenia się spotkały. Stella naturalnie wyglądała na nieśmiałą. Kie






