Eleanor tylko uśmiechnęła się łagodnie.
– Skarbie, oddychaj. To nie koniec świata. Skup się na swoim spotkaniu. Wciąż mam Mary, wiesz o tym. – Następnie zwróciła się do Jordana: – Nie musisz się kłopotać. Mary i ja poradzimy sobie.
– To żaden kłopot – odparł Jordan. – Jestem wolny. A szczerze mówiąc, Stella nie będzie w stanie się zrelaksować, dopóki nie będzie wiedziała, że jestem z tobą.
– On ma






