Jordan nawet nie spojrzał na Monroe. Jego wzrok był utkwiony w Annie.
– Dlaczego jej nie zapytasz, Monroe?
Ale Monroe nigdy by tego nie zrobił. Jego wiara w Annę była absolutna.
– Proszę mnie posłuchać, panie Erwin. Wiem, że między Stellą a Anną jest pewna historia.
– Ale niech pan nie wierzy we wszystko, czym karmi pana Stella. Świat, z którego pochodzi, nauczył ją być mistrzynią kłamstwa. Pożału






