Monroe wyskoczył przed Annę niczym rycerz na białym koniu.
– Pani Hayes, to nie tak. Anna opowiedziała mi wszystko. Nie zerwała z nimi kontaktów. To po prostu... Oni zawsze byli tak niesprawiedliwi, zawsze faworyzowali Stellę.
– A odkąd Stella wróciła, obwiniają Annę za każdą złą rzecz, która kiedykolwiek przydarzyła się Stelli. Byli dla Anny okropni. Anna nie miała wyboru.
Jordan musiał walczyć z






