Gavin prześlizgnął wzrokiem po wiadomości, którą Quinn właśnie wysłała, niebieski blask telefonu na moment oświetlił rysy jego twarzy. Wsunął urządzenie z powrotem do płaszcza, spotkał wyczekujące spojrzenie Juliusa i zapytał: "W czym konkretnie tkwi problem?"
Julius pochylił się do przodu, głos miał cichy, ale napięty. "Załóżmy, że to coś dziedzicznego" - powiedział. "Coś, co moja rodzina mogłaby






