– Naprawdę? – Spojrzenie Harlana ześlizgnęło się z niej, skupiając się na czymś – lub kimś – za nią. – Więc znalazłaś nową rozrywkę, żeby wymazać mojego wuja z serca?
Laura stłumiła szyderczy chichot. – Wtedy nie miałam czasu ani pieniędzy. Żonglowałam procesami sądowymi, stypendiami i dorywczymi pracami. Praca trzymała mnie przy życiu. Ten trud się opłacił. Teraz mam pieniądze, karierę i jeśli ma






