Nie czuł nic, patrząc na Rainę. Teraz, patrząc na dziewczynkę, jego emocje wznosiły się i opadały jak przypływ, a ciche poczucie spełnienia osiadło w jego wnętrzu.
Studiował małą dziewczynkę przed sobą, uświadamiając sobie – niemal ze wstrząsem – że tak właśnie wyglądałoby dziecko zrodzone z niego i Quinn Bridger.
Tęsknota szepnęła w nim: gdyby dziecko nosiło w sobie jeszcze więcej cech Quinn, był






