Titus z uwagą przeczytał post na Facebooku i dowody udostępnione przez zweryfikowanego influencera, którego osobiście wyszkolił. Posłuchał rady asystenta i tym razem powstrzymał się od gniewu i wyrzucenia telefonu. Zamiast tego osunął się na krześle, czując frustrację.
– Czy to prawda, że dział techniczny nie może odzyskać tego konta? – zapytał. Asystent wyczuł, że z szefem dzieje się coś niedobre






