Simone doskonale widziała wewnętrzną walkę i dylemat wypisane na twarzy pana Nielsena. Uśmiechnęła się i powiedziała:
– To skarb pielęgnowany przez pańską rodzinę od pokoleń. Nawet bym nie śmiała zabrać czegoś tak cennego.
– Powinien pan nadal strzec tego przedmiotu i przekazywać go z pokolenia na pokolenie.
Rodzina Nielsenów od pokoleń kierowała się cnotą, pomagając i ratując niezliczone rzesze l






