Simone uważnie obserwowała wyraz twarzy pana Nielsena, a wyznanie dotyczące grobów przodków wcale jej nie zaskoczyło.
Zapytała: – Czy ktoś już z panem o tym rozmawiał? Pan Nielsen, nie próbując tego ukrywać, skinął głową.
– Tak. Moi rodzice mieli wypadki jeden po drugim i oboje trafili do szpitala. Właśnie tam poznałem pewnego mistrza geomancji – wyjawił. – Podzielił się ze mną ciekawą mądrością.






