Simone spojrzała na niego ze spokojem.
– Przyszłam zabrać Mistrza Shawna do domu – oświadczyła.
Starszy uczeń Sage’a był wyraźnie zaskoczony.
– Mistrza Shawna tutaj nie było.
Simone uniosła brew.
– Czy na pewno chcesz grać ze mną w te gierki? Zaprowadź mnie do Mistrza Sage’a.
Uczeń poczuł się nieco zakłopotany.
– Najpierw zapytam Mistrza Sage’a.
Gdy tylko skończył mówić, w ich uszach rozbrzmiał gł






