Głos Janice dobiegł z tyłu.
Kiedy Elaine się odwróciła, zobaczyła pozostałą piątkę stojącą nieopodal i obrzucającą ją nieodgadnionymi spojrzeniami.
Ten widok jej nie zaskoczył; słyszała ich nadejście już z daleka.
Nawet nie patrząc, po samych krokach poznała, że to oni.
– O co chodzi? – zapytała Elaine nonszalancko.
Janice przygryzła wargę i spojrzała na Elaine z lękiem, ale w końcu zebrała się na






