Gavin raz jeszcze spojrzał w dół urwiska, a jego oczy wypełniała rozpacz.
W końcu westchnął bezgłośnie, odwrócił wzrok i chwycił dłoń Mirandy, by ruszyć w drogę powrotną.
„To przeznaczenie. Mimo niezwykłych umiejętności Elaine, Mirandzie i tak udało się zepchnąć ją z klifu. Mogę jedynie przypuszczać, że niebiosa również jej nie lubią i pragną jej śmierci”.
Około pięciu metrów poniżej krawędzi urwi






