Felicia nie miała żadnych koneksji, które pozwoliłyby jej skontaktować się z tak wpływowymi osobami, nie mówiąc już o szukaniu u nich ochrony.
Matthew rozkazał: – Szukajcie gdzie indziej. Macie jeszcze pół godziny na znalezienie jej!
– Tak, panie Lawson Senior!
Po tym rozkazach ochroniarze pospieszyli, kontynuując poszukiwania.
…
W ciemnej jak smoła komnacie Felicia poczuła nagły zawrót głowy






