Abbie zerknęła na telefon. Przeczytała wiadomość od Laurence’a: „Kochanie, czekam na ciebie w pokoju. Szybko, nie każ mi czekać. Po dzisiejszej nocy zostaniesz trzecią aktorką drugoplanową w tym filmie”.
Ugryzła wargę, czując mieszankę upokorzenia i żalu, ale ostatecznie pogodziła się ze swoim losem i ruszyła w stronę pokoju wspomnianego w wiadomości.
…
Tymczasem Felicia błąkała się po labiry






