Mike zapytał: „A co jeśli faktycznie poprosi o twoją pomoc? Powiedziałbyś tak?”
„To zależy od mojego nastroju.”
Mike zamilkł, myśląc, że Stephan jest bezduszny!
Stephan bawił się okrągłą, gładką buteleczką z porcelany, swobodnie odkręcając korek, by ją powąchać. Unosił się zapach świeżej trawy, dość unikalny.
Z nudów nalał trochę płynu i nałożył go na blizny na dłoni.
Przypomniał sobie, że Fe






