Ale nawet gdyby Sebastian wszystko słyszał, to co z tego? To nie miało znaczenia.
Felicia zapytała: "Potrzebujesz czegoś?" Jej wyraz twarzy był obojętny, postawa zdystansowana. Emanowała aurą, która trzymała innych na dystans. Sebastian z pewnością to zauważył.
Czując się nieco niezręcznie, Sebastian wyjaśnił: "Ostatnio dużo się dzieje w domu, więc nie mogłem cię odwiedzić..."
Owszem, dużo się






