Gdyby Arnold dowiedział się, że biologiczni rodzice i brat Kayli są takimi ludźmi, czy poczułby do niej rozczarowanie i pogardę?
Właśnie wtedy zawołały ją przyjaciółki z zewnątrz.
– Kayla, gotowa? Pan Lawson już tu jest! Widziałam go, jak wjeżdżał windą na drugie piętro. Idzie w tę stronę!
Kayla zacisnęła pięści i odparła: – Zaraz wychodzę!
Jeśli ktoś się dobrze wsłuchał, mógł usłyszeć nutę pa






