Wioska miała latarnie uliczne, ale światło z trudem przebijało się przez gęstą ciemność nocy.
Słabe światło, zwłaszcza przy wejściu do zaułka, rzucało długi cień Arnolda na ziemię. Sprawiało, że wydawał się wysoki i dostojny.
Olivia poczuła rumieniec na twarzy. Arnold był wyjątkowo przystojny, a jego sposób bycia emanował elegancją i urokiem. Wyglądał jak arystokrata, wytworny i pełen gracji.
W






