W tej chwili Felicia poczuła się, jakby tysiące owiec deptały jej po głowie.
Biegła już spory kawałek. Kilka razy wydawało jej się, że w końcu zgubiła Stephana, ale odwracała się i widziała tę wysoką postać, która wciąż spokojnie za nią podążała. Był opanowany i niespieszny.
Jakie umiejętności posiada ten facet, że nie mogę się go pozbyć?
Po kilku próbach Felicia się poddała. Przerwała szaleńcz






