Myra patrzyła, jak Felicia dorasta, będąc świadkiem jej transformacji od rezygnacji do nadziei, tylko po to, by zobaczyć, jak wszystkie jej nadzieje w końcu legły w gruzach. Przebijały jej duszę jak niezliczone ostre ostrza.
Najgłębsze rany zadają często ci, którzy są najbliżej.
Myra widziała na własne oczy, jak Kayla, pod maską niewinności i łagodności, potajemnie knuła intrygi. Pod jej pozorni






