– Imogen, wszystko będzie dobrze. Rodzina Russellów wciąż cię ma – powiedziała Johanna z przelotnym błyskiem w oku, po czym dramatycznie westchnęła. – Gdyby tylko mój brat jeszcze żył, on też mógłby ci pomóc…
Imogen zamilkła, wymuszając słaby uśmiech. – Dobrze, idź na randkę. Tylko nie wracaj za późno i uważaj na siebie.
– Rozumiem.
Johanna odwróciła się, by wyjść, ale zanim zamknęła drzwi, spo






