Mówiąc to, Archie delikatnie pogładził Joannę po głowie. "Idź do jadalni i najpierw zjedz."
Johanna wykrzyknęła: "Pójdę z tobą…"
"Bądź grzeczna." Spojrzenie Archiego pociemniało lekko, niosąc w sobie nutę ostrzeżenia.
Niechętnie zamknęła usta i posłusznie ruszyła do jadalni.
Archie poruszał się po domu z łatwością, kierując się prosto na trzecie piętro, gdzie znajdowała się sypialnia Stephana.






