Archie spuścił głowę i wypuścił idealnie odegrane westchnienie, a jego twarz wyrażała poczucie winy. "Zawiodłem w zadaniu, które powierzył mi pan Russell. Skrzynka z mapą… zgubiłem ją, kiedy byłem nieprzytomny."
Jego wyjaśnienie było logiczne i płynne.
Stanley skinął głową, poklepał Archie'go po ramieniu w uspokajający sposób. "Zrobiłeś, co mogłeś. Pan Russell nie będzie cię obwiniał."
"Ale..."






