Imogen przepraszała szczerze. Nie było w tym żadnej udawanej skruchy ani ociągania.
Felicia była nieco zaskoczona.
Choć ich dawne konflikty były faktycznie nieprzyjemne, nigdy nie wyrządziły Felicii realnej szkody. Biorąc pod uwagę autentyczne nastawienie Imogen, Felicia naturalnie nie żywiłaby urazy.
Bardziej intrygowało Felicię, co sprawiło, że Imogen nagle się opamiętała. Czyżby zdała sobie






