Felicia już miała uspokoić Scarlet, kiedy ta dodała: "Szefowo, chyba będziemy musiały wrócić na górę! Najnowsze wieści są takie, że chłopak Jennifer, Clark, też tam poszedł. Gość założył Monkey'owi lokalizator i tylko on wie, gdzie on jest!"
Dwadzieścia minut temu Scarlet sprowadziła Jennifer i resztę na dół, w bezpieczne miejsce. Po tym, jak grupę kobiet w końcu uratowano, zalała ich fala radośc






